Co zrobić, gdy klient mówi „nie wiem”? 9 sposobów pracy bez wywierania presji

„Nie wiem” to jedna z najczęstszych odpowiedzi, jakie można usłyszeć podczas sesji coachingowej. I wcale nie musi oznaczać, że klient nie chce pracować.

Pytasz: „Czego naprawdę chcesz?”, „Co powstrzymuje Cię przed podjęciem decyzji?” albo „Co byłoby dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem?” — i słyszysz:

„Nie wiem.”

W tym momencie łatwo zacząć szukać kolejnego pytania. Potem następnego. I jeszcze jednego.

Tylko że im większa presja na znalezienie odpowiedzi, tym bardziej klient może się zamknąć.

Dlatego „nie wiem” nie powinno być traktowane jak przeszkoda, którą trzeba jak najszybciej usunąć. Czasami jest właśnie najważniejszą informacją w całej rozmowie.

„Nie wiem” może oznaczać wiele różnych rzeczy

Ta sama odpowiedź może pojawić się z zupełnie różnych powodów.

  • Klient naprawdę nie zna odpowiedzi.
  • Potrzebuje więcej czasu.
  • Jest przeciążony emocjonalnie.
  • Obawia się, że odpowie „źle”.
  • Zna odpowiedź, ale boi się jej konsekwencji.
  • Nie ma jeszcze języka, żeby nazwać swoje doświadczenie.
  • Unika tematu, który jest dla niego trudny.

Dlatego zamiast zakładać: „Klient nie chce pracować”, lepiej potraktować własne przypuszczenie jako hipotezę do sprawdzenia.

„Co sprawia, że odpowiedź jest teraz trudna?”

To bardzo ważna różnica. Nie diagnozujesz. Nie interpretujesz klienta za niego. Sprawdzasz.

Nie próbuj natychmiast „wydobyć” odpowiedzi

Jednym z najczęstszych błędów jest zwiększanie intensywności pytań.

Klient mówi „nie wiem”, więc prowadzący zaczyna:

  • „A gdybyś jednak wiedział?”
  • „A co podpowiada Ci intuicja?”
  • „A gdyby nie było żadnych ograniczeń?”
  • „A jaka jest pierwsza rzecz, która przychodzi Ci do głowy?”

Każde z tych pytań może być wartościowe. Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawiają się jedno po drugim, ponieważ prowadzący nie toleruje ciszy.

Klient może wtedy zacząć odczuwać, że powinien już coś powiedzieć.

Coaching przestaje być przestrzenią eksploracji i zaczyna przypominać test, w którym trzeba znaleźć właściwą odpowiedź.

Co zrobić, gdy klient mówi „nie wiem”?

Nie istnieje jedna reakcja odpowiednia w każdej sytuacji. Warto mieć repertuar możliwych interwencji i dobierać je do tego, co faktycznie dzieje się w procesie.

1

Zostaw chwilę ciszy

Nie każde „nie wiem” wymaga kolejnego pytania. Czasami najlepszą interwencją jest kilka sekund ciszy.

Klient może potrzebować czasu, żeby przestać szukać odpowiedzi „z głowy” i rzeczywiście sprawdzić, co się w nim pojawia.

„Możemy chwilę przy tym zostać.”

Albo po prostu nie mówić nic. Cisza nie oznacza, że sesja stanęła. Czasami właśnie wtedy zaczyna się właściwa praca.

2

Zapytaj, co utrudnia znalezienie odpowiedzi

Zamiast ponownie pytać o rozwiązanie, zapytaj o samą trudność.

„Co sprawia, że odpowiedź jest teraz trudna?”

Klient nie musi już znać rozwiązania. Może przyjrzeć się temu, co dzieje się pomiędzy pytaniem a odpowiedzią.

Może odkryć:

  • „Boję się, że podejmę złą decyzję.”
  • „Mam za dużo możliwości.”
  • „Tak naprawdę wiem, ale nie chcę tego przyznać.”
  • „Nie wiem, czego ja chcę, bo cały czas myślę o tym, czego oczekują inni.”

I nagle „nie wiem” przestaje być końcem rozmowy. Staje się początkiem kolejnego obszaru pracy.

3

Zmniejsz pytanie

Niektóre pytania są po prostu za duże. „Czego chcesz od życia?”, „Co jest dla Ciebie naprawdę ważne?”, „Jak powinna wyglądać Twoja przyszłość?”

Dla osoby przeciążonej albo zagubionej takie pytanie może być niemal niemożliwe do uchwycenia.

Zamiast „Czego chcesz?” zapytaj: „Czego chciałbyś trochę więcej w najbliższym tygodniu?”
Zamiast „Jaką decyzję powinieneś podjąć?” zapytaj: „Jaki jest najmniejszy fragment tej decyzji, który możesz rozważyć dzisiaj?”
4

Zacznij od tego, czego klient nie chce

Czasami łatwiej określić kierunek przez eliminację.

„Czego na pewno nie chcesz?”

Albo:

„Co w obecnej sytuacji najbardziej Ci nie odpowiada?”

Jeżeli klient mówi: „Nie wiem, jakiej pracy chcę”, możesz zapytać: „A czego na pewno nie chcesz już doświadczać w kolejnej pracy?”

Z odpowiedzi zaczynają wyłaniać się pierwsze konkretne kryteria przyszłej decyzji.

5

Użyj skali

Skale pomagają wtedy, gdy klientowi trudno znaleźć precyzyjną odpowiedź.

„W skali od 0 do 10, jak ważna jest dla Ciebie ta zmiana?”

A później:

„Dlaczego 6, a nie 3?”

To drugie pytanie kieruje uwagę na to, co już jest obecne, zamiast wyłącznie na brak.

6

Zmień perspektywę

Jeśli klient utknął w jednej narracji, pomocne może być spojrzenie z innej strony.

„Gdyby ktoś bliski opowiedział Ci dokładnie tę samą historię, co byś zauważył?”
„Jak spojrzałbyś na tę sytuację za rok?”
„Co powiedziałaby osoba, która dobrze Cię zna i chce dla Ciebie dobrze?”

Zmiana perspektywy nie ma dostarczyć klientowi gotowej odpowiedzi. Ma poszerzyć pole widzenia.

7

Przejdź od myśli do doświadczenia

Nie każdy klient znajdzie odpowiedź przez kolejne analizowanie. Jeżeli rozmowa robi się bardzo intelektualna, można delikatnie skierować uwagę na aktualne doświadczenie.

„Co zauważasz teraz w sobie, kiedy o tym rozmawiamy?”
„Jaka emocja pojawia się, kiedy wyobrażasz sobie tę decyzję?”
„Co dzieje się w ciele, kiedy myślisz o tej możliwości?”

Nie chodzi o interpretowanie reakcji klienta. Chodzi o dostarczenie kolejnego źródła informacji o aktualnym doświadczeniu.

8

Zapytaj o pierwszą małą część odpowiedzi

Klient nie musi od razu znać pełnego rozwiązania.

„Nie potrzebujemy całej odpowiedzi. Jaki jest jej najmniejszy fragment, który już teraz potrafisz nazwać?”

To zmniejsza presję i pozwala zacząć pracę od tego, co rzeczywiście jest dostępne.

9

Sprawdź, czy to jest moment na pogłębianie

Nie każde „nie wiem” należy pogłębiać. Czasami klient jest zmęczony. Czasami temat jest zbyt intensywny. Czasami proces przekracza zakres coachingu.

„Czy chcesz jeszcze chwilę przy tym zostać, czy lepiej będzie dziś nie iść głębiej?”

Prowadzenie procesu nie oznacza ciągłego przesuwania klienta do przodu.

Co zrobić, kiedy klient utknął i nie wiesz, którą interwencję wybrać?

„Nie wiem” to tylko jeden z wielu momentów zatrzymania procesu. Biblioteka 199 interwencji daje Ci większy repertuar możliwych ruchów na sesji.

Zobacz 199 interwencji →

15 pytań, które możesz zadać po „nie wiem”

Nie chodzi o to, żeby zadawać je wszystkie. Wybierz pytanie odpowiadające temu, co rzeczywiście dzieje się w procesie.

  1. Co sprawia, że odpowiedź jest teraz trudna?
  2. Co pojawia się jako pierwsze, zanim uznasz, że nie wiesz?
  3. Czego na pewno nie chcesz?
  4. Co wiesz o tej sytuacji na pewno?
  5. Jaki najmniejszy fragment odpowiedzi jesteś w stanie dziś nazwać?
  6. Gdybyś nie musiał podjąć decyzji teraz, co chciałbyś najpierw zrozumieć?
  7. Co jest w tej sytuacji najbardziej niejasne?
  8. Która część tej sytuacji jest dla Ciebie najtrudniejsza?
  9. Co zauważasz teraz w sobie?
  10. Jaką emocję wywołuje to pytanie?
  11. Jak wyglądałaby odpowiedź, gdyby nie było jednej idealnej możliwości?
  12. Co powiedziałbyś komuś bliskiemu, gdyby był w podobnej sytuacji?
  13. Co jest dziś bardziej dostępne: decyzja czy kolejny mały krok?
  14. Co mogłoby pomóc Ci zobaczyć tę sytuację wyraźniej?
  15. Czy chcesz nadal eksplorować ten temat, czy potrzebujesz teraz czegoś innego?

W profesjonalnej pracy nie chodzi o posiadanie jak najdłuższej listy pytań. Znaczenie ma dobranie pytania do funkcji, jaką ma ono pełnić w danym momencie procesu.

Czego unikać, gdy klient mówi „nie wiem”?

Największym ryzykiem jest nieświadome przejęcie odpowiedzialności za znalezienie odpowiedzi.

  • Nie zasypuj klienta serią pytań.
  • Nie odpowiadaj za niego.
  • Nie próbuj udowodnić, że „tak naprawdę wie”.
  • Nie traktuj ciszy jak problemu.
  • Nie interpretuj automatycznie „nie wiem” jako oporu.
  • Nie zwiększaj presji tylko dlatego, że sesja ma określony czas.
  • Nie próbuj za wszelką cenę zakończyć każdego spotkania wielkim przełomem.

Czasami efektem sesji nie jest gotowa decyzja, lecz znacznie precyzyjniejsze zrozumienie problemu.

„Nie wiem” może chronić przed czymś trudniejszym

Bywa również tak, że odpowiedź „nie wiem” pojawia się dokładnie przed czymś, czego klient nie chce jeszcze nazwać.

Pytanie:
„Co by się zmieniło, gdybyś powiedziała tej osobie, czego naprawdę potrzebujesz?”

Odpowiedź:
„Nie wiem.”

Po chwili:
„Właściwie wiem. Boję się, że odejdzie.”

W takiej sytuacji nie trzeba walczyć z „nie wiem”. Warto stworzyć wystarczająco dużo przestrzeni, aby to, co znajduje się pod spodem, mogło zostać nazwane.

Profesjonalna praca zaczyna się przed pytaniem

Dobre pytanie coachingowe nie jest magiczną formułą. To samo pytanie zadane w dwóch różnych momentach może wywołać zupełnie inny efekt.

Dlatego zanim zapytasz „co dalej?”, warto sprawdzić:

Co może dziać się pod spodem?

Jaki jest teraz cel mojej interwencji?

Czy klient potrzebuje pogłębienia, uporządkowania, regulacji czy decyzji?

Czy kolejne pytanie pomoże, czy zwiększy presję?

To właśnie odróżnia przypadkowe zadawanie pytań od świadomego prowadzenia procesu.

Co zrobić, kiedy problemem nie jest tylko „nie wiem”?

„Nie wiem” to tylko jeden z wielu momentów, w których sesja może się zatrzymać.

Klient może również:

  • racjonalizować i intelektualizować,
  • unikać emocji,
  • mówić, że nie ma motywacji,
  • wracać do tego samego schematu,
  • bać się decyzji,
  • prokrastynować,
  • perfekcjonizować,
  • prosić o gotową radę,
  • nie wykonywać ustaleń między sesjami,
  • kończyć spotkanie bez konkretnego dalszego kroku.

W takich momentach nie zawsze potrzebujesz „lepszego pytania”. Potrzebujesz większego repertuaru możliwych interwencji.

199 interwencji do pracy z zatrzymaniem procesu

Gdy klient utknął, nie potrzebujesz kolejnego przypadkowego pytania

Otrzymujesz 199 uporządkowanych interwencji do pracy z momentami, w których klient mówi „nie wiem”, unika emocji, racjonalizuje, wraca do schematu, prosi o radę albo nie przechodzi do działania.

199 interwencji do pracy z zatrzymaniem procesu – narzędzie do pracy z klientem
  • kiedy użyć konkretnej interwencji,
  • co może dziać się pod spodem,
  • jaki jest cel danego ruchu,
  • czego lepiej unikać,
  • jakie pytania można zadać,
  • jakie mikroćwiczenie zastosować,
  • co można powiedzieć klientowi,
  • kiedy zwolnić albo nie pogłębiać tematu,
  • jaki może być kolejny krok po sesji.
Zobacz 199 interwencji do pracy z klientem →

199 kart · 15 obszarów pracy · pytania · mikroćwiczenia · gotowe sformułowania

Zobacz, jak wygląda materiał w środku

To nie jest lista krótkich haseł. Każda karta porządkuje sposób myślenia o sytuacji i daje konkretne możliwości dalszej pracy.

Przykładowa karta z biblioteki 199 interwencji do pracy z klientem

Podsumowanie

Gdy klient mówi „nie wiem”, nie musisz natychmiast szukać mocniejszego pytania.

Najpierw sprawdź, co to „nie wiem” może oznaczać w tej konkretnej sytuacji.

Czasem potrzebna będzie cisza. Czasem zmniejszenie pytania. Czasem skala, zmiana perspektywy albo przejście od analizy do aktualnego doświadczenia.

A czasami najlepszą interwencją będzie decyzja, żeby dziś nie pogłębiać tematu.

Profesjonalne prowadzenie procesu nie polega na posiadaniu jednej idealnej odpowiedzi na każdą sytuację. Polega na posiadaniu repertuaru możliwości i wyborze tej, która w danym momencie najlepiej służy klientowi.
Chcesz częściej widzieć moje materiały w Google?

Dodaj agnieszkakaczmarska.pl do swoich preferowanych źródeł. Dzięki temu moje nowe artykuły mogą być częściej wyróżniane w Twoich wynikach Google.

★ Dodaj mnie do preferowanych źródeł Google →